Waszyngton za zamkniętymi drzwiami

Książka ta ma w sobie wszystko to, co tak uwiodło czytelników w pisarstwie Toma Clancy’ego. Jest tam afera sięgająca najwyższych kręgów władzy, piętrowa intryga, polityczna zagadka, plastyczne opisy starć i wartko prowadzona akcja. Co prawda, sławny amerykański twórca thrillerów nie żyje już od dobrych kilku lat, ale jego zastępca daje radę. Mark Greaney doskonale odnalazł się w uniwersum stworzonym przez Clancy’ego. Z sukcesami kontynuuje uwielbiany przez czytelników cykl o Jacku Ryanie, analityku CIA, a później także prezydenta USA, wypuszczając kolejne historie z jego świata. Tryumf postprawdy również nie zawiedzie miłośników mocnych wrażeń.

Krwawe skutki rządowego przecieku

Tym razem pierwsze skrzypce gra w tej historii Dominic Caruso, pracownik amerykańskich tajnych służb, a prywatnie siostrzeniec prezydenta Jacka Ryana. Zostaje on wysłany do Indii na szkolenie pod okiem byłego izraelskiego komandosa, ale ćwiczenia nie potrwają długo. Zostają one brutalnie przetrwane atakiem na rodzinę Izraelczyka. W masakrze giną wszyscy poza Caruso.

Szybko wychodzi na jaw, co było przyczyną krwawych zdarzeń. Sprawa ma swój początek w Waszyngtonie, a stoi za nią Ethan Ross, sfrustrowany i niespełniony pracownik Rady Bezpieczeństwa Narodowego. On to właśnie zdradza zaprzyjaźnionemu dziennikarzowi rządowy sekret, niewygodną, a nawet szokującą prawdę o CIA. Opowiada mu mianowicie, że agencja brała udział w ataku na statek przewożący pokojowych aktywistów. Wiadomość jest porażająca, a chociaż nie zostaje publicznie ujawniona, to szybko przychodzą konsekwencje długiego języka gaduły z Waszyngtonu. Ginie nie tylko izraelski komandos, dowodzący niechlubnym atakiem, ale także jego rodzina.

Na Dominika Caruso, świadka tych zdarzeń, spadnie teraz ciężar wyjaśnienia zagadki. Ślady prowadzą na trop Mohammeda Mobasheri, irańskiego agenta o opinii wyjątkowo bezwzględnego typa, nie przebierającego w środkach. Caruso będzie musiał sobie z nim poradzić. I musi się spieszyć, bo cała sprawa grozi konfliktem na globalną skalę…

Znakomite political fiction

Jak widać z tego krótkiego zarysu fabuły, miłośnicy pisarstwa Clancy’ego nie znajdą powodów do narzekań. Pierwsze recenzje książki są bardzo pozytywne. Jest świetnie skonstruowana i sprawnie napisana. Czytelnicy są zdania, że Mark Greaney nie zawodzi, nie ustępuje stylem swojemu mistrzowi. Z estymą traktuje uniwersum Clancy’ego, nie psuje go ryzykownymi pomysłami, wprowadzaniem wielu nowym postaci i uśmiercaniem starych. Podobnie jak poprzednik trzyma się mocno aktualności. W jego powieściach jest mnóstwo odniesień do współczesnego tu i teraz, do obecnych globalnych konfliktów i ich głównych autorów. Można się więc spodziewać, że sensacyjne powieści political fiction, tak cenione w dorobku Clancy’ego, nadal będą obecne na rynku, zapewniając zainteresowanym problemami współczesnego świata inteligentną rozrywkę na przyzwoitym poziomie.

 

Śmierć królów. Wojny wikingów. Tom 6 (Bernard Cornwell)

Wojny wikingów to wciągająca seria o krwawych walkach, sile, dążeniach do władzy oraz niezapomnianych wikingach. Autor przeprowadza nas przez ten średniowieczny czas, doskonale malując barwy epoki.

W poprzednich częściach

Seria wojny Wikingów rozpoczyna się w Anglii w wieku IX. W tym czasie Wikingowie zdobywają coraz większe terytoria Anglosasów, siejąc na nich spustoszenie. Uhtred, syn jednego z dowódców grupy, zostaje uwięziony przez Duńczyków po tym, jak jego ojciec zginął na polu bitwy. Swoją młodość spędza z Wikingami, przyjmując ich zwyczaje i sposób życia, jednak prawdziwej natury nie można oszukać. Podczas inwazji duńskiej musi dokonać ostatecznego wyboru i zdecydować, kim tak naprawdę jest. W drugiej serii dowiadujemy się, że Uhtred traci względy u króla Alfreda, narażając mu się. W swojej złości postanawia wyruszyć na łupieżcze wyprawy, by oddać dług, jaki ma u możnych kościoła w związku z poślubieniem Mildrith. Tymczasem sytuacja diametralnie się zmienia i po powrocie mężczyzna ponownie będzie musiał podjąć walkę z najeźdźcą. Sukces odniesiony pod Ethandum wiąże się również z dużymi stratami. Ginie tam przyjaciel Uhtreda, królowa cieni oraz jego kochanka. Musi podjąć ogromny wysiłek, by na nowo odzyskać ziemię i honor. W czwartej części panuje pokój miedzy Sasami i Duńczykami, jednak jest zbudowany na kruchych podstawach i jego upadek czuje się w powietrzu. Także i tutaj wiele się dzieje, a Uthred znajduje się w centrum wydarzeń, często w sytuacji między młotem a kowadłem. Jego sytuacja i relacje z królem Alfredem odzyskały jednak dawną świetność i znowu mogą wspólnie walczyć w imię kraju. W piątej części dowiadujemy się, że Duńczycy wciąż stanowią zagrożenie dla terenów króla Alfreda. Przy brzegu królestwa znajduje się około osiemdziesięciu okrętów najeźdźcy, a blisko kilka tysięcy wikingów najeżdża na Kent. Główny bohater podjąłby walkę, jednak na prośbę swego zwierzchnika decyduje podjąć negocjacje z nieprzyjacielem. Co z nich wyniknie? Czy kontrakt będzie lepszy niż bitwa?

Charakterystyka „Śmierć królów. Wojny wikingów. Tom 6”

W szóstym tomie serii Bernard Cornwell kontynuuje losy wielkiego i niezwyciężonego Uhtreda z Bebbanburga, którego historia stała się inspiracją do serialu „Upadek królestwa ” realizowanego przez telewizję BBC. W tej części dzielny Uhtred ma za zadanie ustalić warunki rozejmu pomiędzy Anglią Wschodnią a  Wessexem. Taką informację złożył sam król Eohric, jednak nikt nie podejrzewał, że propozycja sojuszu to tylko pretekst, by mężczyzna pojawił się na rządzonych przez tego króla obszarach i tam go zgładzić. Na szczęście radzi sobie i z tym wyzwaniem, z którego wychodzi cało. Dobrze jednak wie, że to nie koniec ryzykownych przygód.

 

Żertwa. Opowieści z Wieloświata. Tom 2

“Opowieści z Wieloświata” to emocjonujący cykl z gatunku urban fantasy, a “Żertwa. Opowieści z Wieloświata. Tom 2” stanowi jego drugi tom. Gdzie to, co ludzkie, przeplata się z tym, co obce, nie z tego świata. Pełne intryg i niezapomnianych przeżyć. Miejsce, gdzie równowaga została zachwiana, a demony zyskały szansę, by się uwolnić i wyjść na światło dzienne. Pamiętaj jedno: kto nie pragnie, ten nie żyje!

Nic już nie będzie takie, jak wcześniej

Wrocław – miasto, którego spokój został nieodwracalnie zakłócony. Zaczynają bowiem dziać się niesamowite rzeczy, które spokojnie również można by określić mianem niemożliwych. Gwiazdy, które ułożyły się w złą wróżbę, nie są jedynym elementem, zwiastującym nieuchronnie nadchodzące zagrożenie. Niebawem złożone mają zostać kolejne ofiary – żertwy.

Zdania co do niepokojących wydarzeń są podzielone. Prokurator Dębska, wraz z komisarz Majką są zdania, że za tym wszystkim stoją handlarze organami. Pomimo niewystarczających dowodów podejrzewają przestępczą szajkę, jednak Anastazja Omyk wskazuje na grupę wyznawców pewnego bożka słowiańskiego. Czy to możliwe, by cała sprawa miała charakter rytualny, a nie w stu procentach zbrodniczy? A może za tym wszystkim stoi coś innego, o wiele mniej ludzkiego… Co, jeśli jest to istota, która nie powinna stąpać po ziemi?

Ludzie, czy istoty nie z tego świata? Kto jest winny i jaką karę powinien ponieść?

Nadciąga coś jeszcze

We Wrocławskich progach zawitało jednak coś jeszcze. Coś mrocznego, tajemniczego. Niespodziewanego. Miasto nawiedził wąpierz, który całym sobą pragnie śmierci. Nie zadowolą go żadne półśrodki. Pojawił się w nim również mściwy wilkodłak uparcie tropiący umykającego mu łapiducha, a na dokładkę Boruty i Rokity – iście diabelski duet.

Historia lubi się powtarzać?

Wydarzenia z dawnych dziejów powracają po wiekach, uformowane w zupełnie nowe kształty, jednak pragnące dokładnie tego samego. Moce, które dotychczas pozostawały uśpione, budzą się do życia i wypływają na ulice współczesnej metropolii dolnośląskiej. Otwiera się przejście, i to nie byle jakie – brama pomiędzy światami. Dzieje się to w dawnym miejscu słowiańskiego kultu. Tam, gdzie w przeszłości miejsce miało starcie niebios i piekieł.

Ten, kto się nie lęka, nie zna także i odwagi.

Niezwykła opowieść 

Anna Sokalska po raz kolejny pokazała, że wszystko, na co patrzymy, może mieć zupełnie inny wymiar. Podobnie jak w “Wiedźmie” – pierwszej powieści cyklu, która stała się bestsellerem, do tworzenia niezwykłej wizji Wieloświata przyczyniają się postacie ze słowiańskich legend. Zarówno “Żertwę” jak i “Wiedźmę” czytać można w dowolnej, wybranej przez siebie kolejności.